Przygląda się uważnie

Torby podróżne |pożyczki gotówkowe |co na rocznice

„Przygląda się uważnie, poznaje, odruchowo zdejmuje czapkę i przygładza włosy.
Witaj, Ali Babo. Co cię sprowadza na te wertepy
Handluję samochodami, więc jestem nieustannie w ruchu. Wsiadaj, mam butelkę, łykniemy po kielichu.
W samochodzie gorąco jak w piekarniku.
Mam wysiąść
Bo ja wiem Jesteś bratem Romana, usiądźmy na ganku, jak porządni ludzie.
To miałem w planie, prócz butelki wina wziąłem również czekoladki. Matka Tuśki siedzi w swoim trzeszczącym fotelu. Poznaje, podaje rękę na powitanie, dziękuje za prezent. Przynosi szklanki.
Przejeżdżałem, więc nietaktem byłoby nie wstąpić. Pozwoli pani, że wypiję z Frankiem za to, owo i tamto
Zawsze macie za kogo pić, jak kombatanci. Pijcie, na zdrowie!
A może i pani naparstek
Uchowaj Boże.
Trudno, przykro mi, ale przyrzeczeniom trzeba być wiernym. To procentuje.
Bóg to nie procenty.
Tak, oczywiście. Kiwam głową i podnoszę kieliszek. Za szczęście tego domu!
Mrugam do Franka, dzwoni szkło i przełykamy ambrozję. Kupiłem dobre wino, czerwone i o długiej nazwie, można język zwichnąć od czytania. Jak tu zacząć, myślę, aby wilk był syty i owca cała.
Dużo dzieci, źle, mało, jeszcze gorzej mówię. Pusto tu u was, jak w radzieckim sklepie. Napełniam znowu szklanki i daję znak Frankowi. Wypijamy dyskretnie. Mnie smakuje, Frankowi chyba wszystko jedno, aby tylko odpowiednią moc miało.“(11)

<<<< Wymiana cytowanych powyżej | leżał lam puchar misternej >>>>

kredyt na oświadczenie |domeny |fotografia ślubna